Czteropodział władzy
I trochę o tej czwartej…
Chcąc zrobić analizę ostatnich kilku miesięcy to najczęściej komentowanymi informacjami z całego świata w krajowej telewizji są: tragedia smoleńska, krzyż, pomnik Kaczyńskiego, wawel i jego perypetie, Palikot, Komorowski + gafy oraz powódź i osuwiska.
Tragedia po kilku dniach bokiem mi wychodziła. Rozmowy po trzech dniach zeszły do poziomu spinek od mankietów znalezionych w piasku albo różnicy pomiędzy obrączkami pary Prezydenckiej. Wawel i “Zimny Lech” to po prostu sensacja godna czołowego news’a w TV i blasku pierwszych stron gazet. Krzyż natomiast stał się już dziką obsesją - szczególnie dziennikarzy TVN24. Ostatnio do programu zaproszono kandydata na prezydenta Warszawy Wojciecha Olejniczaka. Rozmowa redaktora prowadzącego z kandydatem wyglądała mniej więcej tak:
Redaktor: Jako Prezydent Warszawy, co zamierza zrobić Pan z Krzyżem?
Olejniczak: Oczywiście to istotny problem, ale Warszawa ma wiele poważniejszych kwestii do rozwiązania np. drogi, smród na Kabatach …. - tu redaktor przerywa.
R: No tak, tak… To ważne, ale czy myśli Pan, że Pani Prezydent dobrze robi, że nie chce nic zrobić z krzyżem? Że nie chce tego problemy rozwiązać?
O: No ja uważam, że … - i tutaj kilka zdań o krzyżu i co Olejniczak o krzyżu myśli. Redaktor zadowolony słucha, poczym … - Jednak nadal podkreślam, że Warszawa ma zupełnie inne i zdecydowanie powa…. - Redaktor zauważył bystrym okiem, że kandydat na prezydenta śmie mówić o merytorycznych sprawach więc mu skutecznie przerywa.
R: No tak, tak to już wiemy, ale jaki ma Pan program?
O: No właśnie staram się to Panu powiedzieć, że … - znowu redaktor przerywa.
R: No ale jaki program? co w sprawie krzyża?
Gorliwość gorsza od faszyzmu - rzekłoby się. Przyznam szczerze, że to był dramat. Tak bardzo ciekawa byłam tego, co Olejniczak chciał powiedzieć o Warszawie, a nie o krzyżu. O krzyżu słucham już od 3 tygodni i na prawdę - nie ubliżając nikomu - tematem już po prostu jestem zmęczona.
TVN24 oszczędza mocno. Chwali się, że jest najbardziej opiniotwórczą stacją w Polsce - I TO MNIE PRZERAŻA. Pytam dlaczego? Oczywiście także oglądam tę stację, ale wcale nie uważam jej za opiniotwórczą. W Chinach zawala się kopalnia, a oni relację robią z Bytomia? Biednemu polskiemu górnikowi każą narzędzia ratownicze wyciągać i pytają: “Takimi sprzętami tam działają? Jak Pan myśli?”. Biedak siedzi i się poci, żeby im odpowiedzieć.
Następnie redaktor pyta: “Jak Pan uważa, jak w takiej sytuacji poradzą sobie chińscy ratownicy?”. Zmieszany ratownik z Bytomia mówi lakonicznie: “No to zależy od tego jaką mają sytuację”
Redaktor: No, zakładając, że mają taką sytuację pozytywną.
Ratownik: No, jak mają pozytywną sytuację to myślę, że nawet nieźle.
Litości !!!! Kochane TVN24 jak was nie stać na reporterów, aby ich wysyłać za granicę i robić relacje na żywo, to sobie chociaż z CNN umowę podpiszcie, a nie myślicie, że polski naród głupi i to kupi…. choć patrząc na wasze sukcesy boję się przyznać, że chyba macie rację.
Bardzo byłam ciekawa relacji TVN24 jak zamachowieć w Tajlandii, czy Indonezji - nie pamiętam - porwał autobus z zakładnikami. Już to widziałam: Redaktor TVN, pętla autobusowa na Żeraniu w Warszawie, kierowca i te mądre pytania: “Jak Pan myśli, czy jakby taki zamachowiec stanął za tym kasownikiem i mierzył do Pana, to by się Pan zatrzymał przy Auchan, czy nie? “… Żenujące.
To, co podałam powyżej to tylko dygresje. Ale warto zauważyć, że ta opiniotwórcza władza w ogóle nie porusza tematów dla nas istotnych: emerytury, stan finansów publicznych, podatki. Może przydałby się troszkę nacisk mediów na Rząd w sprawie służby zdrowia. Jakie to przykre. Za komuny, to wiadomo było, że telewizja kłamie, ale teraz jest gorzej, bo ona nami po prostu manipuluje. Taki stan rzeczy jest o tyle niebezpieczniejszy, o ile dzieje się to “podprogowo”. Jakby tak przejść ulicą i zapytać: Jakie najważniejsze są obecnie w Polsce problemy? To już widzę odpowiedzi: krzyż.
Mam nadzieję, że kiedy pokolenie Rydzyka będzie urny oglądało już tylko od środka to opiniotwórczą rolę przejmie internet - bardziej wolny i merytoryczny.
Choć z tą wolnością coraz gorzej - ma być….
Porażające.












