Kaczynska.Com

maj 27th, 2002

ZA GRANICĄ BĘDZIE LEPIEJ

Wpisane przez agatha in Wiersze

Początek końca się do mnie zbliża
Dużymi krokami. Tup, Tup, tup.
Przygotowana jest dla mnie już wiza,
bom obywatel - obywatel trup.

Przekroczę jak ktoś żywą granicę.
Wyjadę z kraju oczu i słów.
Postawcie na grobie dwie znicze
za Was i za mnie, bom z grobu w grób.

Płakać nie będę, więc i wy nie płaczcie.
Tyle ja przez Was, a i wy przeze mnie.
Każdy zapłaci czym może za życie.
Ja życie zwracam, popsute, bo sine.

Już się nie boję - nie boję się końca.
Nie tęsknię, bez uczuć, bez serca - nie umiem?
Brakować mi będzie troszeczkę Ojca,
Braci i Matki - przepraszam - rozumiem.

Za tą granicą zrozumiem kraj
Yetowskich idei - kraj ludzi ziemi.

Z daleka widzi się lepiej.
Będę miał oczy jak głusi i niemi.

I wyślę list i paczkę.
Napiszę, że mi tu dobrze.
Pozdrowię serdecznie,
niezłośliwie i grzecznie.
Odwiedzę błyskawicą
i cześć powiem.

Będę tuż, tuż.
Tuż za granicą.

maj 27th, 2002

KATHARSIS

Wpisane przez agatha in Wiersze

Za wietrzne życie dziękuję Ci Panie.
Za czas i wiatr, które składa się na nie.
Za myśli, za oczy, ręce i uszy,
które są moje - pokornej Ci duszy.
Jest Rzeczy Niebieska u stóp Wielkiej Góry
bez granic, czerni, gdzie ogromne mury
nie grodzą, nie dzielą a pachną…
Pachną zielenią….

Chcę Panie być tam, gdzie góra i mur twój.
I piękno i ryba i miłość i pokój.
Gdzie deszcz nie kaleczy, nie rani, a leczy.
Chcę być w tej pięknej niebieskiej Rzeczy.

Za wietrzne życie dziękuję Ci Panie.
Za nadzieję, że nie położę na nie
kamieni i kajdan, które w dół ciągną.
Tam, gdzie ciemne barwy duszę drążą.
Ciemniejsze od czerni ? puste i gorzkie,
Z wierzchu kuszące, jak cukierki słodkie.

Dałeś nam wybór, więc wybieramy.
Dałeś nam serca, lecz nie wszystkie kochamy.
Dałeś nam czas ? czas by się uczyć
jak z bólem żyć, jak z nim się nie kłócić.
Ja godzić z myślami i czystą mieć duszę,

Czy przyjdziesz pomnie, gdy się nauczę?
Gdy słońce jaśniej zaświeci na niebie
Gdy będę już bliżej, bliziutko Ciebie.
Gdy twój czas i wiatr na mym życiu stanie.
Za wieczne życie podziękuję Ci Panie