Makro i Mikro - wkurwienie…
Męczy mnie ten świat?
Duzi Panowie w eleganckich garniturach biją się krawatami. Bawią się w policjantów i złodziei. Ustawiają tysiące żołnierzyków tu i tam. Już nie potrzebują Cartoon Network, ich bajki lecą na tvn24. Duzi Panowie nie spotykają się w piaskownicy, ale i tak się brudzą tylko, że o pieniądze, władzę i paranoidalny brak świadomości, że to co robią to już nie wiaderko i łopatka. Może to własnie dlatego łopatkami się bawią za młodu, żeby łopatami ich kopać po śmierci.
Męczy mnie ten świat?
Kiedy słyszę jak luźno i lekko Duży Pan wysyła małą armię na dalekie lądy pilnować interesów dużych i małych konsorcjów. Ten interes często zwany jest ?dobrem ogólnym?. Piękne słowo. Wszystko robiąc dla ?dobra ogólnego? w podtekście robimy dla Pana X, Y, Z. Podobnie jak kiedyś Bonaparte, tak i dzisiaj ogromne firmy mają piękne, duże makiety z polami bitwy i tylko przesuwają na nich swoje ołowiane żołnierzyki ? to tu, to tam? Ciuchcie odeszły do lamusa, teraz bawimy się w rafinerie i terroryzm.
?My będziemy tymi złymi, a wy tymi dobrymi, ok??,
?Dobra, to my Cię najpierw wyszkolimy po swojemu, a potem nas zaatakujesz ok??.
?O super. Ale wy macie lepsze pistolety?
?Nie płacz ? dam Ci jeden. Mama kupiła mi dwa?
Czy nie tak wyglądł początek końca World Trade Center? Czy tak nie wygląda polityka na świecie? Czy tu oby na pewno chodzi o Nas? O nasze zdrowie, lepszy byt, życie, o odpowiedzialność za dorosłość? Czy nie macie przypadkiem wrażenia jak ja, że życie jest zupełnie obok?
Męczy mnie ten kraj?
Wszystkie wydania wiadomości w Polsce od 2 lat można zbić w jeden ciąg:
ABW
CBŚ
Ubecja
Esbecja
Konferencja Ziobro
Radio Maryja
Sport i Pogoda
Zaczynam się mocno zastanawiać, czy w ogóle demokracja ma jakiś sens. Czy nie lepiej byłoby zostać przy monarchii absolutnej? Zawsze można mieć nadzieję, ze urodzi się mądry król i nastąpią złote lata. Kto łudzi się, że do parlamentu dostanie się więcej niż 230 mądrych?
Czas zreformować ustrój. Wymyśleć nowy system. Ja jestem za wprowadzeniem ?Intelektuakratyzmu?. Założenia są proste. Ludzie powinni zasłużyć na to by reprezentować naród. Zasłużyć w sposób intelektualny. Zlikwidowałabym Senat. Prawo do kandydowania do Sejmu powinni mieć jedynie ludzie, którzy są utytułowanymi doktorami habilitowanymi i nie powinno być ich więcej jak 250. Rząd powinien składać się z wybitnych profesorów teoretyków specjalizujących się w każdej dziedzinie, którą reprezentują. Tylko takich kandydatów mogłyby wystawiać partie polityczne.
Męczy mnie ten kraj?
Wiecie dlaczego? Bo od wielu dni nie słyszę, żeby ktoś w tym pierdolonym kraju interesował się Nami. Tym, że 30 procent dzieci głoduje. Tym, że nie zdążymy na Euro 2012. Tym, że mój tata ma problemy z urzędową biurokracją. Tym, że młody człowiek ma problemy z umówieniem się do stomatologa, czy dermatologa. W końcu tym, że jest korek w Warszawie, która jako jedyna stolica chyba w Europie nie ma obwodnicy, więcej mostów niż ja palców na rękach i metra liczonego w porządnych kilometrach, a nie metrach.
Idę na jaźń, bo na dobry sen to już za późno. Nie chcę głosować mimo, że to mój obowiązek. Ja chcę zmian ? radykalnych. Wysadzić trzeba sejm z nimi wszystkimi i świeżego powietrza wpuścić na scenę. Duuuużo świeżego powietrza ? Proszę Cię o wielki Bin Laden?ie walnij bombami na wiejskiej. Byłbyś jak taka chemioterapia na polskiego, politycznego raka.
