Kaczynska.Com

kwiecień 1st, 2008

A im śmierci z nóg…

Wpisane przez agatha in Blog

Czujesz jak świat się kurczy do jednego metra kwadratowego. Jak istotne staje się nieistotne, a duże już takie małe. Czujesz obojętność na jutro i nie czujesz tego co wczoraj. Lekko zakręci się w głowie z wrażenia. Bo to jest narkotyk pełny wolności i spokoju.
Zaplanować własną śmierć - potrafię. Nie chcę, ale potrafię. Nie boję się tego co mnie czeka, bardziej tego co zostawię. Boję się uczuć, które cierpieć będą żyjąc, niż momentu ostatniego wdechu. Nie rozumiesz tego, że czasem pomaga myśl, że ja po prostu potrafię.
Nie chcę, ale potrafię.
Co innego kiedy, ktoś szuka i robi to impulsywnie. Samobójcy, a raczej tchórze to niewolnicy własnej niezaradności i egoiści, którym śmierci… z nóg - powalają.
Ja jestem inna…
Potrafię być.
Narkotyki należy umieć brać…
oby nie przedawkować…