Kaczynska.Com

luty 19th, 2009

prognoza: będą padać

Wpisane przez agatha in Blog

Jeszcze kilka miesięcy temu wstawałam rano, wyglądałam przez okno, szłam do łazienki, a potem do kuchni oddając się rozkoszy śniadaniowej chwili z kubkiem herbaty.

Dziś wstając rano idę do komputera i sprawdzam najnowsze kursy franka, poczym siedzę i myślę, czy zabiorą mi kredyt na mieszkanie, jak stabilnie będzie w pracy i na kogo mam liczyć jak nie będę mogła już liczyć na siebie?

Nie wiem dlaczego, ale boję się, że dojdzie do wojny. Pogłębiający się kryzys prowadzi do jawnej i niczym nie skrępowanej alienacji. Prezydent Francji krzyczy: “Francja dla Francuzów”, Brytyjczycy wyrzucają Polaków własnymi rękami, bo rząd nie chce ich w tym wesprzeć - nie wypada?.Tłumione wiece na Białorusi, czy Rosji i ciągły problem jednączącej się w swoim rozkładzie UE. Nie długo trzeba szukać w przeszłości podobnych historii, aby zdać sobie sprawę, że demokracja to ustrój tylko na dobre czasy. To system tylko na okres dobrobytu i obfitych lat kapitalizmu. W końcu to okres rządów szczęśliwej większości nad nieszczęśliwą mniejszością niby mającą głos - niby, bo głos doradczy jest jak skomlenie psa, który zostawiony na mrozie liczy na łaskawość swego pana, który może, ale nie musi wpuścić go do domu.

Ten kryzys to prognoza na lata. Minie półtora roku, ale społeczeństwa się zmęczą. Do głosu dojdą Narodowe Ruchy Wyzwoleńcze i Nacjonalistyczne Partie Solidarności Społecznej. Zmienią się hasła, przyjdą nowi filozofowie, reformatorzy. Trójpodział, dwupodział i cisza. Przyjdzie ten, kto rewolucją przejmie władzę, a potem stając po drugiej stronie zapomni “jak wół cielęciem był”.

Rosja popadnie w zapaść gospodarczą, to już wielcy tego świata wiedzą. W tę dziurę i my wpadniemy, ale to nie jest najbardziej niebezpieczne. Najgorsze jest to, że doprowadzi to do “putinowskiej rewolty” i dyktatury na wiele lat. Odżyją wielkie zapały Wszechobecnej Rosji i granic sprzed dwugiej wojny. Wsparcie Rosjan ze strony Arabów nie umacnia Europy, a wewnętrzne antagonizmy są jak grypa, która rozkłada nas od środka.

Jeżeli ten kryzys potrwa dłużej niż rok, to ludzie zmienią zdanie i oddadzą władzę populistycznym nacjonalistom, którzy będą krzyczeli hasła: “Praca dla polaków, praca dla rodaków”. Wielu z nas sobie nie zdaje sprawy z tego, ale na prawdę wystarczy poczytać historię, a w szczególności Francji od 1791-1875, Anglii za dyktatury Cromwela, nie wspominając o wielkiej epoce dyktatur XX wieku.

“Historia się powtarza…”.
1. Rynek się rozwija, kwitnie demokracja, ludzie, równość…
2. Nadchodzi kryzys, demokracja panikuje, ludzie, antagonizmy…
3. kryzys się rozwija, nowe idee, nacjonalizm, społeczeństwo mocno uborzeje, podział klasowy na bardzo biednych i bogatych
4. kryzys się stabilizuje, rewolucje, dyktatury, biedni dochodzą do granic wytrzymałości
5. wojny, niepokoje, eksplozja emocji,
6. teraz wszyscy chcą spokoju. Po wojnie trzeba się odbudować, mieszkania itd…
7. Wraz z odbudową idzie gospodarka, rynek
8 rynek się rozwija, kwitnie demokracja, ludzie, równość…
2. …
3 ….
4…




Dodano: 19.02.2009r. (Otrzymałam mailem i dołączam, bo ściśle koresponduje z treścią wpisu):

“Posiadacze kapitału będą stymulować popyt klasy robotniczej na coraz wiekszą ilość towarów, mieszkań i wytwóró techniki. Jednocześnie będą udzielać coraz więcej coraz droższych kredytów na zakup tych dóbr, aż rzeczone kredyty nie będą mogły być spłacane. Niespłacane kredyty doprowadzą do bankructwa banków, które z kolei zostana znacjonalizowane. To w rezultacie doprowadzi do powstania komunizmu”

Karol Marks, 1867 rok.