Orange - dobry kochanek, ale zły mąż.

Jestem z Orange od 11 lat prawie. Pamiętam jeszcze stare dobre czasy kiedy była to po prostu zwykła Idea : “mały, tani i aktywny”. Poślubiłam i wierna byłam przez tyle czasu. Zakochana po uszy nie widziałam, że ani on mały, ani tani… jednak fakt - zawsze był aktywny.
Teraz jednak miarka się przebrała. Bardzo chciałabym wziąć iphone’a. Wiem, że Orange ma go w swojej ofercie. Ciekawa byłam jaką ofertę dostanę za te 11 lat małżeństwa z wysokimi abonamentami (mój ostatni to 130 zł przez 2 lata). Nie dawno zadzwoniła do mnie Pani i poinformowała, że na stronie jest już przygotowana dla mnie oferta, gdyż w styczniu kończy mi się już umowa. Bardzo się ucieszyłam i czym prędzej pospieszyłam zobaczyć w necie ofertę. Zalogowałam się, weszłam w zakładkę
SPECJALNA OFERTA TYLKO DLA CIEBIE:
Abonament: 76 zł/mc
okres: 30 miesięcy
telefon Iphone 3GS 16GB: 1804,38
Pomyślałam sobie: “wow, ale drogo, biedni Ci co chcą z marszu podpisać umowę i dostać iphone’a”. Z ciekawości wylogowałam się i sprawdziłam ofertę tak jakbym była nowym użytkownikiem i dopiero co chciałabym podpisać umowę:
Abonament: 55 zł/mc
okres: 30 miesięcy
telefon Iphone 3GS 16GB: 1448,99,38
Załamałam się. Dla mnie za te wszystkie lata małżeństwa 76 zł/mc i 1800 zł za telefon, a dla nowej kochanki 55 zł/mc i 1450?
Szczerze? NIC DODAĆ NIC UJĄĆ - ROZWÓD!!!!!.
Oferta standardowa dla nowych klientów ORANGE:

Oferta indywidualna dla stałej klientki (11 lat małżeństwa):

