 |
Lubię dbać o klasę i być zazwyczaj kobietą elegancką. Choć nie stronię od strojów czysto sportowych. |
 |
Moją negatywną cechą jest skłonność do chorych rozmyślań, które doprowadzają mnie do specyficznego nastroju. Łatwo jest mnie z tego stanu wyprowadzić, ale trzeba chcieć, no i na dodatek dobrze byłoby być facetem, na którym bardzo mi zależy |
 |
Nie jestem cholerykiem, ale złoszczę się kiedy coś mi nie wychodzi, albo kiedy inni nie wywiązują się ze swoich obowiązków. |
 |
Lubię pomagać ludziom i czuć, że spotkam na swojej drodze kiedyś kogoś kto i mi pomoże bo też to lubi. Życzliwość u mnie nie jest cechą wyuczoną, a ewidentnie egoistycznym elementem zaspokajania swoich potrzeb pt. lubię pomagać, więc pomagam. Ot taki aniołek ze mnie |
 |
Dużo czasu spędzam przy tej klawiaturze, którą mam od 1996r. Ona daje mi dostęp do mojej 32bitowej maszynki, która czasami robi cuda, a czasami przypomina, że jest wytworem ludzkiej wyobraźni, a dokładnie Microsoftu. Czyli jestem komputeromaniaczką. |
 |
Agata jest crazy. Bardzo lubię się rozładować na kimś, albo na czymś. Po prostu muszę mieć swoje 5 minut bycia kompletną idiotką… |
 |
Czasami się irytuję, kiedy cała rodzina ukrywa przede mną pewne fakty jakby się mnie bali. Czuję się wtedy jak terrorystka, albo conajmniej bojownik IRA, która szantażuje wszystkich dookoła. Jestem bardzo ironizującą kobietą. Lubię sugerować i wstrzykiwać duże dawki ironii ludziom, którzy zaszli mi za skórę. To jest jedna z moich wad, z którą walczę. |
 |
Jestem praktyczna. Nie lubię prezentów “bzdecików” pt. siekierka z zakopanego, pozytywka, czy kwiaty. Kwiaty lubię dostawać tylko od mężczyzny, którego obdarowałam szczególnym uczuciem. Jednak od całej reszty wolę dostać batonika, albo czekoladkę, albo długopis nawet zwykłego BIG’a. Po prostu jestem pratyczna. |
 |
Ulubiona: pora roku: zima, kolor: bordowy i czarny, liczba: każda naturalna, film: Braveheart, Wiersz: Pokój samobójcy (Szymborska), Obraz: “Akt nad witebskiem”, imię: Paweł, Rafał, Agata, telefon komórkowy: nokia, język programowania: java. |
 |
Bardzo lubię chodzić do tej kosmetyczki W sumie niby o mnie, czyż nie ;)? |
 |
Czasami jestem perwersyjna. Lubię onieśmielać szczególnie pewnych siebie facetów. Nie powiem, że podoba mi się dominacja słowna nad swoim rozmówcą… Odrobina adrenaliny. |
 |
Czasami jestem po prostu całuśna, ale należy pamiętać, że za ustami, które całują, są zęby, które gryzą. |
 |
Lubię pracować z kubasem gorącej herbaty, kiedy nikt mi nie przeszkadza i się do mnie nie odzywa. Lubię klimat pracy - dokładnie taki jak na załączonym obrazku, powiększ sobie i poczuj ten klimat. Jestem niepoprawną romantyczką. To troszkę kłóci się z realizmem i praktycznym podejściem do świata. Po prostu dziwna jestem. ot co… |
 |
Kiedyś przefarbowałam swój naturalny blond na rudy. Życiowy błąd - życiowy… Nigdy później tego nie zrobiłam ponownie, a zatem to zdjęcie to jedyna okazja by zobaczyć mnie w takich włosach. |
 |
Czasami bujam w obłokach. Lubię marzyć. Siadać na swojej kanapie z kubasem gorącej herbaty. Patrzeć w niebo i marzyć… |
 |
Kiedyś byłam szczęśliwym i kochanym bobaskiem. Teraz jestem zupełnie inna, zarówno pod względem charakteru jak i wyglądu |
on czerwiec 12th, 2007 at 10:41
A jednak się kręci….